sobota, 5 września 2015

Beksińscy. Portret podwójny

Autor: Magdalena Grzebałkowska
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 480

Jakiś czas temu pisałam na temat twórczości Beksińskiego, chciałam przybliżyć tę postać i użyłam nawet sformułowania, że ogromnie żałuję, iż Beksiński pozostaje niedoceniany wśród Polaków, że jest zapominany. Na szczęście w tym czasie sytuacja się zmieniła. O tym charakterystycznym artyście powstaje wciąż więcej publikacji, wydano w końcu jego opowiadania, a podobno również w przygotowaniu jest film o Beksińskich. Tak więc artysta w końcu zyskał taką sławę, na jaką niewątpliwie zasługuje. Czy Beksiński przerodzi się w postać komercyjną? Oby nie. Ponieważ z książki, którą właśnie Wam zaprezentuję, możecie się dowiedzieć na pewno jednej rzeczy -myślę, że Beksiński nie chciałby być postacią komercyjną, kimś kogo sława jest ważniejsza niż obrazy...

piątek, 4 września 2015

Klątwa gruzińskiego tortu

Autor: Maciej Jastrzębski
Wydawnictwo: Onepress
Seria: Editio
Liczba stron: 352

Maciej Jastrzębski ponownie zabiera nas w zapierającą dech w piersiach podróż. Rzetelnym, reporterskim okiem relacjonuje to, czego był świadkiem, ale możecie zapomnieć o suchych faktach i surowym opisie. To, co dostaje czytelnik to nacechowana emocjami i przeżyciami historia poznawania, odkrywania miejsc i przede wszystkim -zakochiwania się w nich. 

Prozę Jastrzębskiego mogliśmy poznać już przy jego wcześniejszym utworze -"Matrioszka Rosja i Jastrząb". Tym razem jednak zostawiamy ten potężny oraz niebezpieczny, dziwny kraj i zmierzamy między Morze Czarne i Morze Kaspijskie, gdzie wtulona w skały Kaukazu i walcząca z Rosją o walkę bytu, znajduje się Gruzja. To właśnie o niej jest ta opowieść...

czwartek, 3 września 2015

Zabić drozda (To Kill a Mockingbird)

Autor: Nelle Harper Lee
Wydawnictwo: Rachocki i S-ka, Wibet
Liczba stron: 432

Dzieciństwo kojarzy nam się z różnorodnymi zapachami, barwami, smakami. Patrząc w przeszłość można dostrzec wspomnienia tak wyraźne, jak w momencie ich przeżywania. Reszta zlewa się w bezkształtną masę, robiąc miejsce tylko tym najbardziej wyrazistym. 

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego literatura, w której narrator jest dzieckiem jest tak wciągająca? Wszystkie wydarzenia z perspektywy dziecka zyskują niesamowitą prostotę i przekonują, że nie trzeba wielkich słów, by mówić o wielkich rzeczach. Pojmowanie dziecka, odczuwanie przez nie zdarzeń jest odmienne od naszej codziennej percepcji. To, co nam dorosłym umyka, dla dzieci jest zrozumiałe. Świat nie jest skomplikowany, ale równocześnie tak bardzo tajemniczy i przytłaczający. Chory w swoich paradoksach, fascynujący dzięki swojemu pięknu. O tym wszystkim jest "Zabić drozda"... ale chyba dla każdego ta książka jest czymś zupełnie indywidualnym. To, co w niej zobaczymy zależy od tego, co chcemy zobaczyć...